Może niewielki, ale jednak dom, który poskładasz w towarzystwie znajomych niczym meble z Ikea? I nie mówimy o altance na działce, ale o pasywnym, całorocznym, a na dodatek inteligentnym domu? Choć wydaje się to nieprawdopodobne, jest już możliwe. A wszystko według polskiej koncepcji.

My Cube, bo tak nazywa się idea domu, który zbudujesz nawet przy dzisiejszych niedoborach kadrowych w branży budowlanej, to koncepcja, która powstała w Toruniu. Wykorzystuje ona wszystko, co przyniosły nam architektura, budownictwo i nauka w XXI wieku. Nadrzędną myślą całości jest jednak prostota.

Zacznijmy od prostoty formalnej. Domek My Cube 1, czyli pierwszy z projektów mieści się w powierzchni zabudowy nieprzekraczającej 35 metrów. To oznacza, że wystarczy nam zgłoszenie, a z listy zadań odpada uruchomienie biurokratycznej machiny związanej z pozwoleniem na budowę. To także oszczędność – czasu. Trzeba bowiem liczyć, że taka procedura trwa od 6 do 12 miesięcy, a my po 30 dniach możemy rozpocząć prace.

W czasie, gdy nasz dom jest produkowany w toruńskiej fabryce, trzeba we własnym zakresie zadbać o fundamenty. Cała reszta, w tym niezwykle trudna w czasie popandemicznym logistyka związana z zamawianiem materiałów jest poza nami. Dom przyjedzie po prostu spakowany, wraz z instrukcją montażu.

Wystarczą dwie, momentami trzy osoby, aby wznieść taki budynek. Pamiętajmy, że nie chodzi o zwykłą drewnianą altankę, a całoroczny dom, który ma ogrzewanie, wygłuszenie i odpowiednią termoizolację. Na tę ostatnią warto zwrócić szczególną uwagę. Jej parametry są rewelacyjne, ponieważ współczynnik λ wynosi 0,000053, co daje osiągnięcia lepsze niż płyty PIR, czy piana PUR. Wręcz szokująca jest jednak informacja, że ma ona grubość 0,5 mm.

Mimo użycia nowoczesnych technologii cała konstrukcja została przygotowana tak, aby bez ciężkiego sprzętu domek postawić. My Cube jest przygotowywany z najwyższą starannością, dlatego możemy spodziewać się bardzo dobrego efektu estetycznego. To ważne, ponieważ domy w zgodnej z trendami koncepcji nowoczesnej stodoły swój niesamowity efekt wizualny, są w stanie uzyskać tylko wtedy, jeśli materiały są naprawdę precyzyjnie przygotowane.

Samodzielnie złożymy całą konstrukcję, a także instalacje: elektryczną, wod-kan, a także tą łączącą się z rozwiązaniami inteligentnymi w naszym domku. Aż trudno wyobrazić sobie satysfakcję związaną z tym, że jesteśmy w stanie tak szybko postawić dom inteligentny, energooszczędny i pasywny zarazem. Nie mówiąc o tym, że może się on nam po prostu podobać.

Warto wspomnieć, że nie jest to domek, który skazany jest na łatkę „domku letniskowego”. My Cube to pełnowartościowy dom mieszkalny, który może stanowić alternatywę dla mieszkania w bloku. Stosunkowo niewielka powierzchnia ma dwie przestrzenie sypialne – na parterze oraz na antresoli. Choć dom ma 35 m kw zabudowy, to łącznie użytkujemy 47 metrów. Z tym że w związku z dużym oknem i wyjściem na taras, możemy spodziewać się, że będziemy w nim wypoczywać znacznie lepiej niż w 50-metrowym mieszkaniu.

Argumentem, który może przeważyć, są także koszty. Wzniesienie domku My Cube 1 to koszt znacznie mniejszy niż zakup mieszkania w większym mieście. Ponadto, w związku z możliwością założenia na dach instalacji fotowoltaicznej, będzie on znacznie tańszy w utrzymaniu.

Categories: